| those who forget the past are doomed to repeat it |
| program ochrony świadków 2012 maj marzec luty styczeń 2011 grudzień listopad wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień 2009 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 listopad wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień luty 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec |
W maju nie zawsze jak w raju Jakby komuś się wydawało, że umarłam, to nie umarłam. Nie do końca. I poza kilkoma tragediami, życie płynie normalnie. Tragedia numer jeden to odejście do psiego raju naszego psa. Ostatnio miała szczęśliwy okres. Wyjazdy na wieś, bieganie po polach, kąpiele w stawach, ganianie bez opamiętania. Po powrocie poszłyśmy do lasu i musiała cos zjeść. Pisali o lisach, które chodzą po osiedlu i podejrzewam, że wyłożono jakąś trutkę. Teoretycznie mogła to być psia borelioza, ale dwa inne psy też się pochorowały, z których jeden chyba nie żyje ( suczka z sąsiedniej klatki – też była w tym lesie). Moje zwierzątko walczyło dziesięć dni i odeszło 21 maja 2012 o godzinie 7.30 na moich kolanach. Szkoda gadać. Od poniedziałku mam pustkę w domu, ból w sercu i cały czas wydaje mi się, że ona chodzi po mieszkaniu. Dziecko jedyne zalewało się łzami, bratanek rozpaczał, babcia (znaczy moja mama) wypaliła z nerwów dodatkowe papierosy. Sąsiad Szuwarek pomógł mi ją pochować. Wykopaliśmy bardzo głęboki grób i przykryliśmy go stertą gałęzi. Wypiliśmy na skraju lasu za duszę Whisky, kilka łyków nalewki - pigwówki i wróciliśmy szlakiem, gdzie on z nią biegał. To była sunia, którą znały wszystkie dzieci i głaskały ją i bawiły się z nią. I teraz jestem bez psa i czuję się jak grzyb bez kapelusza ( zasłyszane z dziecięcego programu „Piątek z Pankracym” wiele lat temu). Inna tragedia może nadjeść, bo mi się może praca od jesieni skończyć, albo zmienić do pół etatu. I szukanie nowej, to już jest dla mnie stres. Tym bardziej, że firma jest rodzinna i jak nie wyjdziemy na prostą to mamy pod górę. I jeszcze w tym roku osiągnę półwiecze na ziemskim padole, co nie ułatwia w znalezieniu pracy. Jeszcze kilka małych innych problemów nie dało mi czasu na cokolwiek. Wychodzę jednak małymi krokami z tych kłopotów. Bo zdrowie nieco podupadło i sił zabrakło. Lekarze dziś są propagatorami zażywania preparatów – im droższe tym lepiej dla ich kieszeni. A ja nie ufam w takie panaceum i uważam, że im mniej leków, tym życie bardziej bezpieczne. Poza niektórymi wyjątkami, oczywiście. Ale mnie preparaty ratujące, jeszcze nie były potrzebne. Dało radę mniej boleśnie. Jest dobra i słoneczna strona mojego ziemskiego bytowania. Zaprzyjaźniłam się bardzo z ofiarodawcą pąsowej róży. Mamy sto tysięcy tematów do rozmów, lubimy jedzenie w podobnych smakach, lubimy podobne książki, interesujemy się sztuką. Pokrewna dusza. On przeczytał tak wiele książek, że ja jestem, w porównaniu z nim początkującym czytelnikiem. Znamy się od kilku lat, ale od jakiegoś czasu poznajemy się bardziej. Nie możemy na razie widywać się bez przerwy, bo odległość i praca i obowiązki, ale staramy się. I byłoby mi najmilej, gdybyśmy wytrwali w poznawaniu siebie i przyjaźnili się do końca świata. I nie boję się tego, że czasem życzenia się spełniają. Niech się spełniają. Czego wszystkim życzę. dintojra 2012-05-23 15:06:16 skomentuj (2) |
WOKANDA
wydział cywilny
carol gogenzola malenaa RUDA valmont smutne dziewczę mama jej marudzi za co on się obraził? fudge visage2 ochrona praw zwierząt paszczur katamaja zebra sprawy wagi państwowej grzybek wydział specjalny Fenix haniuta barbarella kay wydział rodzinny odchudzam się wydział nieletnich grzdylek bazylek yenna-m młodociani sny inne dokumenty yodel kochanie trzaskprask poszukiwana AKTY PRAWNE chrabja artur adndrus maria czubaszek głodne duchy
This Traveler IQ was calculated on Tuesday, February 17, 2009 at 09:44PM GMT by comparing this person's geographical knowledge against the Web's Original Travelogue's 3,690,852 travelers who've taken the challenge. |